piątek, 9 listopada 2012

IMAGIN O LOUISIE

IMAGIN O LOUISIE 


Była sobota.Promienie słońca obudziły mnie.Postanowiłam zjeść śniadanie ogarnąć się trochę i się przejść po pięknym, tajemniczym Londynie.Na dworze było pięknie : słońce mocno świeciło, dużo zakochanych par chodziło po parku,psy biegały radośnie.No po prostu było bajkowo.Chodziłam po alejkach mijając wielu ludzi. Zmęczyłam się trochę tym słońcem więc postanowiłam usiąść sobie w cieniu na ławce. W słuchawkach leciała mi piosenka 1D "Moments".Te szumy drzew w połączeniu z tą piosenką to coś pięknego.Nagle zadzwonił mi telefon.
-Hej Karolina.Gdzie jesteś?
-Siemka Kinga, w parku siedzę na ławce.Co tam u ciebie słychać ?
-Wszystko dobrze, no po prostu  super . Okazało się , że ja i Niall jesteśmy dla siebie stworzeni.
-O to bardzo się ciesze.
-Ja już muszę kończyć do zobaczenia. I tak skończyła się pogawędka z Kingą.Moja przyjaciółka szalała za Niallem  a ja oczywiście samotny ptak. Aż właśnie do tego momentu.Gdy ruszyłam na spacer,szukałam coś w telefonie.Nagle weszłam w jakiegoś gościa.
-Oj bardzo przepraszam. - powiedziałam
-Nic się nie stało.Moja wina może wynagrodzę ci kawą ?
-Ooo dziękuję dobrze zgadzam się.I wyruszyłam z nim do kawiarni.
-Nazywam się Louis .- uśmiechną się.
- Fajne imię, ja jestem Karolina.
-Twoje też. I tak miło , bardzo miło spędziłam  te kilka godzin w towarzystwie Louisa. Po 3 godzinach pojechaliśmy do mojego domu.Mój piesek Timon bardzo polubił Lou.Zrobiłam mu herbatę i położyłam moje ulubione ciasteczka jak się okazało to też jego ulubione.Tak rozmawialiśmy przez dłuższy czas.Bardzo miło czułam się przy obecności Lou.Gdy zaczęła się rozmowa na temat jego zespołu nagle chłopak zbliżył się do mnie i pocałował mnie.Uśmiechnęłam się.Bardzo fajnie się czułam gdy jego usta zbliżyły się do moich.Rozpięłam mu koszule a on mi ściągnął bluzkę.I zostaliśmy w samej bieliźnie.Zapomniałam , że moja współlokatorka ma przyjść, ze swoim nowym chłopakiem.Nie dawno się poznałyśmy ale mówiła mi , że jej były to był podobno jakiś sławny.Nie wiedziałam kto to był.Gdy tak całowaliśmy się z Louisem , nagle otworzyły się drzwi.Wpadła tam Denis(współlokatorka) .
-Co Lou?-wykrzyknęła
-Denis ??Co ty tu robisz? - zapytał chłopak.
-Wynajmuję u Karoliny pokój co ty tu robisz Karolina ??-zapytała
-Ale.. Ja nic nie wiedziałam . S kąd wy się znacie?-byłam spanikowana
-To ten mój "były".
-Przepraszam , przez przypadek go spotkałam .
-Nic się nie stało to tak nic nie było , już wam nie przeszkadzam kontynuujcie a ja idę z Karlem do mojego pokoju.Dobranoc.Uśmiechnęłam się i postanowiliśmy ( ja i Louis) , że on zostanie u nas na noc.I wszystko było wspaniale .I tak jak Denis powiedziała.. Kontynuowaliśmy : )


I jak wam się podobał ??? Piszcie w kom. Przepraszam, że tyle nie pisałam ale to odrobię obiecuję. : )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz