piątek, 8 czerwca 2012

IMAGIN O LIAMIE



Cześć proszę o wyrozumiałość bo to mój pierwszy imagin postaram się nie wypaść tak żle.


  Obudził mnie mój piesek, który( zazwyczaj mnie budzi ).Był słoneczny dzień więc poszłam na śniadanie moich rodziców nie było bo byli w pracy mam 19 lat więc sobie poradzę.Po pysznym śniadaniu poszłam się ogarnąć.Wyjęłam z szafy bluzkę"nietoperza" z flagą Wielkiej Brytanii, krótkie spodenki koloru czerwono-niebieskiego i czerwone wysokie conversy.Wzięłam swój telefon black beryy, słuchawki i wyszłam z domu.Kręciłam się po ulicach pięknego Londynu i przy tym słuchając 1D Gotta be you.Było bardzo gorąco i byłam bardzo spragniona więc poszłam do kawiarni usiąść i chwilę odpocząć.Czekałam na  kelnera około 10 min.Gdy przyszedł zamówiłam sobie szklankę lemoniady i ciastko.Nagle w oddali  zobaczyłam mega przystojnego chłopaka wydawało mi się , że z kąś go znam ale nie mogłam sobie przypomnieć z kąd.Podszedł do mojego stolika i się zapytał:
-Mogę się dosiąść?
-Oczywiście-odpowiedziałam z uśmiechem.W środku miałam taki zaciesz że po prostu nie mogłam się ogarnąć,byłam bardzo zadowolona.Gdy usiadł koło mnie przedstawił mi się:
-Heej,jestem Liam Payne   ja nie mogłam uwierzyć że to on.
-Liam? O mój boże heej (przytuliłam go bardzo mocno)
-Może pojedziemy do domu i zapoznam cię z resztą chłopaków?-zapytał
-Okej zgadzam się-odparłam
Po 15 min. byliśmy w ich domu.Mieli ogromny salon,łazienkę a już nie wspomnę o sypialni.Każdy miał osobną sypialnię.Liam zaciągnął mnie do swojego pokoju by nikt nie zauważył.Podszedł do mnie i pocałował w policzek.
-Nawet się nie przedstawiłaś niegrzeczna dziewczynko hahahha .
-Oj wybacz nazywam się Karolina
-Wiedziałam,że musisz mieć piękne imię
-Dlaczego?
-Piękna właścicielka musi mieć piękne imię.Zawstydziłam się.Do pokoju wpadł Niall,Louis,Harry noi Zayn.
-Liam ty to masz szczęście do kobiet-odparł Harry
Poczułam , że robię się czerwona.Liam zaproponował żebym zjadła z nimi obiad- zgodziłam się. Przystojniak złapał mnie za biodra i podniósł do góry.Gdy chwile po tym pocałował mnie w policzek i zbiegł po schodach do jadalni ze mną.Krzyczałam, mówiłam żeby mnie zostawił ale on nie słuchał.Obiad był bardzo dobry przyrządzał go Niall z Zaynem.Po obiedzie Liam powiedział żebyśmy poszli się przejść po ogrodzie.
-Dobrze Liam-zgodziłam się.
Liam był uradowany,strasznie się cieszył , że spotkał mnie.Po 5 min jak wyszliśmy z domu chłopak staną prze de mną i powiedział :
-Strasznie się ciesze, że spotkałem ciebie, zrozumiałem już jak cie zobaczyłem że coś do ciebie czuje.Proszę powiedz TAK.Zostaniesz moją dziewczyną? Nie miałam wyjśća takiej propozycji nie otrzymuje się przecież codziennie.
-Tak
Liam podniósł mnie i pocałował chłopaki wyszli z domu i to zobaczyli zaczęli się śmiać, bo Niall wziął ze sobą kanapkę.Póżniej Liam i ja pojechaliśmy do mojego domu po moje rzeczy i po mojego psiaka Timona.Ponieważ zdecydowałam, że przenocuję dwa dni u chłopaków.I tak mineło kilka tygodni jak zaczęliśmy się spotykać.Pewnego dnia Liam zaprosił mnie do siebie.Gdy byłam już na miejscu chłopaki oprócz Liama czekali na mnie.Zapytałam się:
-Gdzie jest Liam czy coś się stało?
-No Liam powiedział mi żebym ja tobie powiedział że cie bardzo kocha ale nie może tak żyć-powiedział Harry
-Ale o co chodzi nic nie rozumiem !-łzy zaczęły mi napływać do oczu.
-Nie martw się Liam pewnie wróci-odpowiedział Harry.
Pobiegłam do Liama pokoju jak najszybciej łzy zaczęły mi coraz szybciej spadać na podłogę.Nie mogłam ich opanować.Gdy weszłam do jego pokoju usiadłam na łóżku i zaczęłam tak bardzo płakać, że nie mogłam tego zatrzymać.Nagle coś usłyszałam...Ale nie chciałam się podnieść bo cały czas myślałam o moim chłopaku.
-Witaj kochanie, strasznie się za tobą stęskniłem-znajomy głos powiedział.  Podniosłam głowę a tam kleczął  Liam z małym czerwonym pudełeczkiem a w środku pierścionek w kształcie serca z brylantów.Wskoczyłam Liamowi na szyje aż się przewróciliśmy Harry otworzył dzrzwi i powiedział :
-Ojoj to ja nie przeszkadzam-i wyszedł.Ja z przystojniakiem zaczęliśmy się śmiać.Liam mnie pocałował.
-Chceż żebyśmy spędzili resztę swojego życia razem?-zapytał się
-Tak chcę-odpowiedziałam.Uścisnął mnie bardzo mocno i pocałował w czoło i poszliśmy do chłopaków by wszystko im powiedzieć.

4 komentarze:

  1. zajebistee<3! czekam na następnyą cześć ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://dreams-come-true-one-direction.blogspot.com/

      Zapraszam do czytania imaginów na moim blogu , komentowania a także głosowania : )

      Usuń
  2. Dzieki miło.. <3 będą następne część ta o Lou wymyślałam w nocy ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. http://dreams-come-true-one-direction.blogspot.com/

    Zapraszam do czytania imaginów na moim blogu , komentowania a także głosowania : )

    OdpowiedzUsuń